Widok, po który wspina się każdy w starym mieście Kotoru
Ponad plątaniną kamiennych uliczek w wpisanym na listę UNESCO starym mieście w Kotorze mury miejskie nie kończą się na poziomie ulicy. Ciągną się dalej, zygzakiem w górę nagiego wapiennego zbocza za miastem, jeszcze przez kolejne 260 metrów, aż docierają do twierdzy San Giovanni (San Giovanni to włoska nazwa; czarnogórskie oznakowanie używa też nazwy Sveti Ivan). Z blanek na szczycie roztacza się widok na całą Zatokę Kotorską: terakotowe dachy starego miasta, trasy promów w stronę Perastu, a przy dobrej pogodzie także góry otaczające Lovćen na południu.
Sama twierdza jest skromną ruiną — kilka murów obronnych, mała kaplica i pozostałości stanowisk artyleryjskich wzniesionych na przestrzeni wieków weneckich i austro-węgierskich. Nikt nie wspina się po 1350 schodach dla samej ruiny. Wspina się dla widoku i, szczerze mówiąc, dla satysfakcji, że zrobił to, zanim poranny upał zrobi się zbyt duży na śniadanie na dworze.
Ta strona koncentruje się na samym wejściu: jak naprawdę wyglądają schody, ile to kosztuje, kiedy iść i o trasie, o której większość odwiedzających nigdy nie słyszy — darmowej ścieżce na północ w stronę Vrmac, która ciągnie się dalej za twierdzą, zamiast odsyłać z powrotem tą samą drogą.
Wejście: jak naprawdę wygląda 1350 schodów
Oznakowana trasa zaczyna się w starym mieście, blisko kościoła Matki Boskiej Uzdrowienia (Gospa od Zdravlja), przy północnym odcinku murów. Stamtąd ścieżka to w całości kamienne schody i serpentyny wykute w zboczu, pokonujące około 260 metrów wzniesienia na przestrzeni około 1350 schodów do bramy twierdzy.
To nie jest trasa techniczna. Nie ma tu wspinaczki ani ekspozycji, która mogłaby sprawić kłopot komuś rozsądnie sprawnemu, ale jest nieocieniona, miejscami nierówna i na tyle stroma, że większość ludzi zatrzymuje się dwa lub trzy razy, by złapać oddech. Sprawni piechurzy docierają do górnej kaplicy w 25–30 minut; wygodniejsze tempo z przystankami na zdjęcia zajmuje 45 minut do godziny. Zejście jest szybsze, ale bardziej obciąża kolana, niż można by się spodziewać, bo schody są stare, miejscami wygładzone i czasem chwiejne pod stopami.
| Etap | Odległość w górę | Typowy czas |
|---|---|---|
| Brama starego miasta do pierwszego punktu widokowego | ~200 schodów | 10 minut |
| Pierwszy punkt widokowy do kaplicy | ~450 schodów | 15–20 minut |
| Kaplica do bramy twierdzy | ~700 schodów | 15–20 minut |
| Pełna trasa w obie strony z przystankami | 1350 schodów w jedną stronę | 1–1,5 godziny |
Wspinaczka z przewodnikiem lub wersja zejściowa, którą prowadzą niektórzy operatorzy — start wysoko przy Krstač i zejście przez twierdzę do Kotoru — eliminuje niepewność co do tempa i czasu, co ma tu większe znaczenie niż na większości szlaków wokół zatoki:
wędrówkę z przewodnikiem, która zaczyna się wysoko nad zatoką przy Krstač i schodzi przez twierdzę San Giovanni do starego miasta w Kotorze
, co pasuje każdemu, kto woli schodzić na zmęczonych nogach niż wspinać się w upale.
Kaplica w połowie drogi: Matka Boska Zdrowia
Mniej więcej dwie trzecie drogi w górę ścieżka mija małą Kaplicę Matki Boskiej Zdrowia (Gospa od Zdravlja), zbudowaną w XVI wieku jako wotum podczas epidemii dżumy. To jednoizbowa kamienna kaplica, zwykle zamknięta, z wąskim tarasem przed nią, który pełni funkcję oczywistego miejsca odpoczynku podczas wspinaczki.
To punkt, w którym większość ludzi ocenia sytuację na nowo. Widok z tarasu kaplicy jest już dobry — można powiedzieć, wystarczająco dobry dla przypadkowych odwiedzających, którzy nie chcą pokonywać wszystkich 1350 schodów — i to mniej więcej ostatnie miejsce z jakimkolwiek skrawkiem cienia przed tym, jak ścieżka otwiera się na nagą skałę na ostatnim odcinku do bramy twierdzy. Jeśli wspinasz się z małymi dziećmi lub kimkolwiek niepewnym co do pełnego dystansu, kaplica jest rozsądnym punktem zawrócenia, który wciąż oferuje większość widoku.
Bilety i godziny otwarcia
Wejście do samej twierdzy (nie darmowa ścieżka do kaplicy) wymaga płatnego biletu od 2020 roku. Cena wahała się w zależności od sezonu i roku, mieszcząc się mniej więcej między 8 a 15 euro — sprawdź aktualną stawkę w kasie na początku trasy, zamiast polegać na liczbie podanej w internecie, bo zmienia się bez wielkiego uprzedzenia.
Godziny otwarcia są sezonowe i nie są publikowane w jednym wiarygodnym całorocznym harmonogramie. W praktyce twierdza jest otwarta mniej więcej od 8:00 do 20:00 przez sezon letni, z krótszymi godzinami lub zamknięciem poza szczytem sezonu. Podczas lub po ulewnym deszczu miejsce może być zamknięte całkowicie, bo kilka odcinków ścieżki i murów nie ma barierek i staje się naprawdę śliskich.
Kup bilet w kasie blisko kościoła Matki Boskiej Uzdrowienia; gotówka i karta są zwykle akceptowane w sezonie, gotówka to bezpieczniejszy wybór poza szczytem sezonu, gdy obsady jest mniej.
Kiedy iść: upał, światło i harmonogram statków wycieczkowych
Stare miasto w Kotorze jest najbardziej zatłoczone między 10:00 a 16:00 w dni, gdy w porcie są statki wycieczkowe — ponad 700 000 pasażerów wycieczkowców przewinęło się w 2025 roku przez około 500 zawinięć, a jeden duży statek potrafi wpuścić 2000 do 4000 osób do starego miasta naraz. To zatłoczenie ma tu znaczenie, bo wejście do twierdzy znajduje się w obrębie murów, a wąskie uliczki prowadzące do niego zapychają się w tych godzinach.
Samo wejście bardziej dotyka jednak upał niż tłumy. Na większości trasy nie ma cienia, a kamienne schody oddają ciepło z powrotem, gdy pada na nie słońce. Dwie opcje, które rozwiązują oba problemy naraz:
- O wschodzie słońca lub tuż po nim, przed około 8:00. Chłodniejsze powietrze, miękkie światło do zdjęć i wciąż spokojne stare miasto.
- Ostatnie dwie godziny przed zachodem słońca, gdy słońce zeszło już ze schodów, a światło nad zatoką robi się złote. Sprawdź godzinę zamknięcia przed wyborem tej opcji — dotarcie do zamkniętej bramy po gorącym wejściu to zły sposób na zakończenie dnia.
Unikaj południa całkowicie między czerwcem a wrześniem. Sezonowo, koniec maja do połowy czerwca oraz wrzesień dają chłodniejsze poranki, mniejsze tłumy i dobrą szansę na wolne tarasy przy kaplicy bez kolejki.
Co zabrać
- Zamknięte buty z dobrą przyczepnością. Sandały i klapki to częste błędy na gładkich, wytartych odcinkach kamienia.
- Co najmniej litr wody na osobę. Nie ma wiarygodnego miejsca, by uzupełnić zapas po drodze w górę.
- Kapelusz i krem z filtrem, nawet pod chmurami — kamień odbija ciepło, a cienia jest minimalnie.
- Gotówka w drobnych nominałach do kasy biletowej, jako zapas na wypadek problemów z kartą.
- Latarka lub światło z telefonu, jeśli planujesz zejście po zmroku przy wejściu wieczorem.
Trasa, o której prawie nikt nie mówi: na północ w stronę Vrmac
Większość odwiedzających traktuje twierdzę San Giovanni jako cel wycieczki tam i z powrotem: wejście, spojrzenie na widok, zejście tymi samymi 1350 schodami. To, o czym nie wspomina kasa biletowa ani większość przewodników, to że fortyfikacje nad San Giovanni łączą się ze starą ścieżką obronną biegnącą na północ wzdłuż grani w stronę Vrmac, długiej zalesionej grani, która oddziela Kotor od Dobroty i Prčanju wewnątrz zatoki.
To nie jest oznakowany szlak turystyczny i nie jest opisana na standardowej informacji biletowej twierdzy — żadna inna strona tej witryny nie omawia jej szczegółowo. To niewyznakowana kontynuacja starego systemu ścieżek wojskowych, bardziej nierówna niż schody twierdzy, wystawiona na słońce i wiatr, i wymaga odpowiedniego obuwia, pełnej butelki wody oraz mapy lub śladu GPS, a nie domysłów.
Zrobiona dobrze, zamienia jednogodzinną trasę tam i z powrotem w półdniową wędrówkę po grani z rozległymi widokami na obie strony zatoki, ostatecznie łącząc się z oznakowanymi trasami opisanymi w przewodniku po wędrówkach po grani Vrmac. Nie jest to coś, czego warto próbować w ostatnich dwóch godzinach przed zachodem słońca, ani trasa dla kogoś, kto wchodzi po schodach twierdzy po raz pierwszy jako zwykłą wycieczkę.
Jeśli wędrówka po grani zamiast trasy tam i z powrotem po schodach jest tym, czego szukasz, opcja z przewodnikiem pokrywa podobny teren bez ryzyka błądzenia:
prywatną wędrówkę z przewodnikiem wzdłuż grani Vrmac
, którą można zaaranżować, by zaczynała się lub kończyła blisko twierdzy, w zależności od sezonu i przewodnika.
Darmowa alternatywa: Drabina Kotorska
Jeśli cena biletu lub zatłoczone oznakowane schody cię zniechęcają, stara mulasza ścieżka znana jako Drabina Kotorska (Kotorska ljestva) wspina się na to samo wzgórze z innego miejsca startowego, dalej wzdłuż podnóża murów miejskich. Jest darmowa, dłuższa i bardziej nierówna — bez kaplicy, bez zbudowanych punktów widokowych, bez kasy biletowej — ale ostatecznie łączy się z tym samym systemem grani i może być połączona z odwiedzeniem twierdzy od góry zamiast przez płatną bramę. Pasuje bardziej wędrowcom niż przypadkowym turystom; zobacz dedykowany przewodnik po wędrówkach Drabiną Kotorską, zanim polegniesz na niej jako jedynej trasie.
Dotarcie na start i połączenie z resztą Kotoru
Początek szlaku znajduje się w starym mieście, pięć minut pieszo od głównego placu, obok katedry w Kotorze. Nie ma dojazdu samochodem ani miejsca do parkowania blisko wejścia — zostaw samochód przy marinie lub na parkingu w Škaljari, zamiast krążyć w poszukiwaniu miejsca; zobacz przewodnik po parkowaniu w Kotorze po realistyczne opcje.
Większość odwiedzających łączy wejście z pełnym dniem w starym mieście, zostawiając twierdzę na wczesny poranek lub wczesny wieczór i wykorzystując środek dnia na jednodniowy plan zwiedzania Kotoru, lunch lub wycieczkę łodzią po zatoce. Jeśli samo wejście nie przekonuje — bolące kolana, małe dzieci albo po prostu brak nastroju na 1350 schodów — wycieczka łodzią pokazuje zabytki Kotoru od strony wody:
wycieczkę łodzią obejmującą najważniejsze atrakcje Kotoru, Perastu i Budvy od strony wody
, a dla wolniejszego spojrzenia na Perast i wyspy zatoki bez wspinaczki,
wycieczkę tuk-tukiem do Perastu z wolnym czasem i przystankiem na kąpiel
.
Każdy, kto chce przedłużyć dzień dalej w stronę gór, może też przeczytać o Parku Narodowym Lovćen i mauzoleum Njegoša, dostępnym starą drogą przez Njeguši nad zatoką:
prywatna wycieczka na Lovćen to rozsądny sposób, by zobaczyć górski punkt widokowy nad zatoką bez samodzielnej jazdy serpentynami.
Aby zaplanować, ile czasu przeznaczyć na San Giovanni w porównaniu z resztą atrakcji wokół zatoki, zobacz ile dni potrzeba w Kotorze i zatoce oraz co spakować do Czarnogóry, jeśli przyjeżdżasz bez butów trekkingowych w bagażu.
Twierdza San Giovanni: najczęściej zadawane pytania
Ile jest schodów do twierdzy San Giovanni?
Oznakowana ścieżka ze starego miasta liczy około 1350 schodów, pokonując około 260 metrów od poziomu morza do murów twierdzy. Liczba różni się nieznacznie w zależności od źródła, bo fragmenty starej brukowanej ścieżki uległy zniszczeniu i zostały przełożone na przestrzeni lat, ale 1350 to liczba podawana lokalnie.
Ile kosztuje wejście na twierdzę San Giovanni?
Płatny bilet obowiązuje od 2020 roku, a jego cena wahała się między około 8 a 15 euro w zależności od sezonu i roku. Kup go w małej kasie przy kościele Matki Boskiej Uzdrowienia, blisko początku oznakowanej ścieżki.
Jakie są godziny otwarcia?
Godziny są sezonowe i zmieniają się z roku na rok, zwykle od około 8:00 do 20:00 latem, krócej lub czasem wcale w zimie. Nie ma wiarygodnego całorocznego harmonogramu online, więc sprawdź podane godziny na miejscu, zamiast ufać staremu grafikowi.
Czy jest darmowa droga na górę?
Tak. Drabina Kotorska, stara mulasza ścieżka, wspina się na to samo wzgórze z innego miejsca wzdłuż podnóża murów i nie jest biletowana, choć jest dłuższa i mniej utrzymana, bez kaplicy i zbudowanych punktów widokowych.
Czy mogę połączyć twierdzę z wędrówką na Vrmac?
Tak. Od górnych fortyfikacji nad San Giovanni niewyznakowana ścieżka biegnie na północ wzdłuż grani w stronę Vrmac zamiast wracać tymi samymi turystycznymi schodami, choć wymaga odpowiedniego obuwia, wody i zapasu światła dziennego, i nie jest czymś, co warto zaczynać późno w ciągu dnia.
Co powinienem założyć i zabrać?
Zamknięte, dobrze trzymające buty zamiast sandałów, co najmniej litr wody na osobę, kapelusz i krem z filtrem, bo większość podejścia nie ma cienia. Latarka jest warta zabrania, jeśli planujesz być tam blisko zmierzchu.


