Bar: stare drzewo oliwne, marina i dlaczego nowe miasto rozczarowuje
Zwiedzanie miasta

Bar: stare drzewo oliwne, marina i dlaczego nowe miasto rozczarowuje

Quick Answer

Czy samo miasto Bar jest warte odwiedzenia?

Współczesny Bar to działający port handlowy o niewielkim charakterze historycznym, więc nie jest wart osobnego przystanku sam w sobie. Warto wpaść na krótko, by zobaczyć liczące blisko 2000 lat drzewo oliwne, oraz jako baza do zwiedzania Stari Bar, ruin starego miasta kilka kilometrów w głębi lądu, a także ze względu na terminal promowy do Włoch.

Dlaczego nowe miasto w Barze rozczarowuje większość odwiedzających

Bar to główny port handlowy Czarnogóry i tak też wygląda. Dźwigi kontenerowe, terminal kolejowy, przystań promowa i nowoczesna marina dominują nabrzeże, a miasto za nimi w dużej mierze odbudowano po trzęsieniu ziemi z 1979 roku, które zrównało z ziemią spory kawałek wybrzeża, w tym Budvę na północy. Nie ma tu historycznego centrum do spacerowania, murów miejskich ani starych kamiennych uliczek. Jeśli spodziewasz się czegoś w stylu starego miasta w Kotorze czy nawet Herceg Novi, Bar okaże się funkcjonalnym miastem tranzytowym, bo właśnie tym w dużej mierze jest.

To nie znaczy, że warto pominąć Bar całkowicie — to raczej powód, by dokładnie wiedzieć, po co się tu jedzie. Dwie rzeczy usprawiedliwiają przystanek: drzewo oliwne starsze niż schyłek Cesarstwa Rzymskiego oraz zrujnowane stare miasto kilka kilometrów w głębi lądu, które większość ludzi ma naprawdę na myśli, słysząc nazwę „Bar”. Zrozumienie podziału między nowoczesnym portem a Stari Bar, starym miastem, oszczędza mnóstwo pomyłek w planowaniu.

Stare drzewo oliwne: prawdziwa ciekawostka Baru

W dzielnicy Mirovica w Barze, krótką jazdą lub przejażdżką taksówką od mariny, stoi Stara Maslina — Stare Drzewo Oliwne. Szacunki jego wieku różnią się w zależności od tego, kogo się pyta i jaką metodą się posłużono, wahając się od około 2000 do nieco ponad 2200 lat. Nikt nie dysponuje udokumentowaną datą posadzenia; liczba wynika z obwodu pnia i porównawczych analiz słojów podobnych drzew oliwnych, a nie z zapisu pisemnego. Bezsporny jest fakt, że drzewo wciąż żyje, wciąż owocuje i stoi w niewielkim ogrodzonym parku z tablicami informacyjnymi, otoczone skromnym gajem młodszych oliwek.

To wizyta na 15 do 20 minut. Pień robi naprawdę wrażenie — powyginany, miejscami wydrążony, szerszy niż większość samochodów — a otoczenie jest ciche, a nie komercyjne, choć przy wejściu stoi niewielka kawiarnia i stoisko z pamiątkami. Kilka wycieczek łączy je z szerszym spojrzeniem na miasto i produkcję oliwy; degustacje towarzyszące niektórym z tych wycieczek to niezły sposób, by zrozumieć, dlaczego uprawa oliwek wciąż ma znaczenie na tym odcinku wybrzeża, nawet jeśli otaczające je miasto już nie.

Dla całościowego spaceru po drzewie, okolicach portu i tym, co jeszcze oferuje nowe miasto, zorganizowana wycieczka po mieście oszczędza zgadywania, gdzie zaparkować i co naprawdę warte jest nadłożenia drogi:

wycieczka z przewodnikiem po Barze, obejmująca muzeum i stare drzewo oliwne

.

Stari Bar: stare miasto, którego nie ma w Barze

To szczegół, który myli większość odwiedzających po raz pierwszy: historyczne „stare miasto” kojarzone z Barem nie znajduje się w samym Barze. Stari Bar leży około 4 km w głębi lądu, na wzniesieniu — to zupełnie osobne miejsce. Była to warowna osada licząca ponad tysiąc lat, przechodząca przez rządy bizantyjskie, serbskie, weneckie i osmańskie, zanim oblężenie w 1878 roku podczas konfliktu czarnogórsko-osmańskiego pozostawiło ją spaloną i w dużej mierze opuszczoną. Mieszkańcy przenieśli się na wybrzeże, w ten sposób powstało współczesne miasto portowe Bar, kilka kilometrów dalej.

To, co pozostało, to prawdziwa ruina, a nie odrestaurowane stare miasto — pozbawione dachów kamienne domy, częściowo zachowana cytadela, dawna katedra, cysterny i wąskie uliczki odzyskane przez drzewa figowe i dzikie kwiaty. Wynagradza godzinę lub dwie spokojnego spacerowania, a nie szybką sesję zdjęciową, i w przeciwieństwie do starego miasta w Kotorze rzadko bywa tłoczne, nawet w sierpniu. Przydadzą się solidne buty; kamienne nawierzchnie są nierówne, a cienia jest niewiele.

Stari Bar i drzewo oliwne zwykle zwiedza się razem, bo dzieli je zaledwie kilka kilometrów i ta sama droga dojazdowa z Baru. Format zabytkowego samochodu zamienia krótki odcinek między tymi miejscami w część atrakcji, a nie w formalność:

przejazd zabytkowym samochodem obejmujący Stari Bar i stare drzewo oliwne

.

Marina i nowoczesny port

Marina w Barze to jedyna część nowego miasta, w której naprawdę przyjemnie posiedzieć pół godziny. Jest nowoczesna, zadbana i otoczona kawiarniami oraz kilkoma restauracjami skierowanymi raczej do właścicieli łodzi i pasażerów promów niż do turystów jednodniowych, co utrzymuje ceny mniej więcej na poziomie reszty wybrzeża, a nie zawyżone. Poza mariną port handlowy obsługuje towary, a terminal pasażerski — prom.

Warto rzucić okiem na targ, jeśli czas pozwoli — owoce, warzywa, oliwa i lokalne produkty sprzedawane przez rolników z okolicznych wsi — ale to zwykłe regionalne miasto, a nie atrakcja sama w sobie. Traktuj marinę jako przerwę na kawę lub lunch, spinającą wizytę przy drzewie oliwnym i w Stari Bar, a nie jako cel sam w sobie.

Prom do Włoch

Inną praktyczną funkcją Baru jest rola morskiej bramy Czarnogóry do Włoch. Montenegro Lines obsługuje promy samochodowo-pasażerskie między Barem a Bari, z przeprawą trwającą zwykle od 9 do 11 godzin, w zależności od pory roku i dokładnej trasy. Latem rejsy odbywają się częściej, poza sezonem rozkład jest ograniczony, więc nie jest to usługa, wokół której warto planować podróż bez sprawdzenia aktualnego rozkładu bliżej terminu wyjazdu — częstotliwość, a nawet obsługiwana trasa, mogą się zmieniać z roku na rok.

Dla osób jadących samochodem po Bałkanach i chcących uniknąć zawracania przez Chorwację i Bośnię, albo planujących połączyć Czarnogórę z wypadem do południowych Włoch, przeprawa Bar-Bari to realna opcja, warta bezpośredniego sprawdzenia u operatora promu, a nie polegania na informacjach z drugiej ręki.

Jak dojechać do Baru z Kotoru

Nie ma bezpośredniej szybkiej drogi. Trasa biegnie wzdłuż wybrzeża przez Budvę i Petrovac, tą samą krętą drogą, która sprawia, że odcinek Kotor-Budva jest malowniczy, ale powolny. Trzeba liczyć od 1 godziny 15 minut do 1 godziny 30 minut jazdy samochodem w normalnym ruchu, dłużej w lipcu i sierpniu, gdy droga wybrzeżna zatyka się wokół Budvy i Petrovacu.

OpcjaPrzybliżony czas z KotoruUwagi
Samodzielna jazda1h15–1h30Droga wybrzeżna przez Budvę i Petrovac; wolniej w wysokim sezonie
Autobus1h30–2h+Sieć autobusów wybrzeża obejmuje Bar, ale rozkłady nie są centralnie rezerwowane online
Zorganizowana wycieczkaWycieczka jednodniowa (pół dnia)Łączy drzewo oliwne, Stari Bar, a czasem Ulcinj lub Jezioro Szkoderskie
Taksówka/transfer prywatny1h15–1h30Ustal cenę przed wyjazdem; taksometry są używane wobec turystów niekonsekwentnie

Autobusy publiczne docierają do Baru, ale sieć autobusowa Czarnogóry nie ma jednolitego systemu rezerwacji online, więc godziny najlepiej potwierdzić na dworcu, a nie zakładać z góry. Wynajem samochodu daje więcej elastyczności, by połączyć Bar z pobliskimi przystankami; zobacz przewodnik po wynajmie samochodu, by wiedzieć, czego się spodziewać co do kosztów i formalności.

Łączenie Baru z resztą podróży

Bar leży mniej więcej w połowie drogi między Budvą a Ulcinj, i około 30 do 40 minut od Virpazaru oraz północnego brzegu Jeziora Szkoderskiego. Ta geografia sprawia, że jest to naturalny przystanek na trasie, a nie wycieczka tam i z powrotem z Kotoru:

  • Bar plus Ulcinj: kontynuuj na południe, po plaże i charakter starego miasta, których samemu Barowi brakuje.
  • Bar plus Jezioro Szkoderskie: połącz drzewo oliwne i Stari Bar z rejsem po jeziorze i przystankiem na wino we wzgórzach Crmnicy.
  • Bar w pętli Kotor-Budva-Bar: dla podróżnych zastanawiających się, gdzie się zatrzymać na dłużej, zobacz przewodnik Kotor kontra Budva jako baza — Bar realistycznie sprawdza się jako przystanek jednodniowy z każdej z tych baz, a nie jako baza sama w sobie.

Wycieczka łącząca drzewo oliwne w Barze z regionem winiarskim nad Jeziorem Szkoderskim pozwala sporo zobaczyć bez własnego samochodu:

jednodniowa wycieczka z Baru łącząca rejs po Jeziorze Szkoderskim i degustację wina

. Dla podróżnych zatrzymujących się dalej na południu sprawdza się też kierunek przeciwny:

wycieczka jednodniowa z Budvy do starego drzewa oliwnego i na degustację oliwy w Barze

.

Dla osób jadących dalej na południe w stronę granicy albańskiej, szerszą trasę można zaplanować, korzystając z pętli Czarnogóra-Chorwacja-Bośnia jako punktu odniesienia, dostosowując ją do południowego wybrzeża. Dla lżejszego, przyjaznego rodzinom dodatku w pobliżu Baru, wizyta na farmie osłów to łatwy sposób, by urozmaicić dzień pełen ruin i jazdy samochodem: wycieczka na farmę osłów z Baru.

Praktyczne wskazówki

  • Parking: Bar ma więcej miejsca niż Kotor czy Budva, z rozsądnie wycenionymi parkingami blisko mariny i na dolnym parkingu przy Stari Bar.
  • Jedzenie: kawiarnie przy marinie i kilka restauracji nadbrzeżnych pokrywają podstawowe potrzeby; to nie jest kierunek dla smakoszy w porównaniu z restauracjami starego miasta w Kotorze.
  • Czas zwiedzania: Stari Bar odwiedzaj rano lub późnym popołudniem latem — cienia jest niewiele, a kamień mocno się nagrzewa.
  • Budżet: spodziewaj się standardowych cen wybrzeża Czarnogóry za kawę, przekąski i taksówki; zobacz przewodnik po dziennym budżecie, by poznać typowe kwoty na całym wybrzeżu.
  • Kiedy jechać: od końca maja do połowy czerwca oraz wrzesień pozwalają uniknąć zarówno letniego upału przy odsłoniętych ruinach Stari Bar, jak i największego ruchu promowego i granicznego — zobacz przewodnik po najlepszej porze na wyjazd, by poznać szerszy obraz sezonowy.

Najczęściej zadawane pytania o zwiedzanie Baru

Zwiedzanie miasta na GetYourGuide

Sprawdzone linki bezpośrednie do wycieczek GetYourGuide. Rezerwując przez te linki, otrzymujemy niewielką prowizję bez kosztów dla Ciebie.

GetYourGuide nie udostępnia zdjęcia produktu dla tej atrakcji — zdjęcie przedstawia miejsce spotkania, sfotografowane przez nas.